|
Kochaj, żeby
żyć i żyj, żeby kochać.
Dionisios Solomos
O poranku
Śpisz jeszcze... śnij jeszcze
białe twe ciało
wciąż tulę, wciąż pieszczę
i pieszczot za mało...
piersi tiulem falujących
com gryzł bez ustanku
ust od pocałunków drżących
o każdym poranku...
rumieńcem płynie po obliczu
wspomnień splecionych ciał
cudownych chwil odkryciu
gdym w posiadanie brał...
śpisz jeszcze... wyśniona
rzęsami ukryj nagości czar
niech miłość ma rozogniona
w łożnicy sennych mar...
Więcej...
|